15 października 2021

Beata Dyko

Judyt Wojująca

WSTAĆ I OLŚNIEWAĆ!

Jakże dobra motywacja do porannego wstania z łóżka. Dziś właśnie obrazek Kubusia Puchatka z tym zdaniem wpadł mi w dłonie i z jednej strony uśmiech wyłonił się na mej twarzy a z drugiej zadałam sobie pytanie: hmm … jakby tu olśniewać innych?

Olśnić – wzbudzić zachwyt… tylko czym? W świecie krąży przeświadczenie, że musimy być piękni, ładni, zgrabni, modni, wygadani itp., itd. Czyli jednym słowem: mamy lśnić, błyszczeć niczym gwiazdeczki. 

A może wszystko rozchodzi się o to piękno? Tylko czym jest piękno? Może wyda się to Wam dziwne, ale uważam, że „nie wszystko złoto, co się świeci” i to, co dla jednych jest piękne dla innych może być zupełnie inne a o gustach się nie dyskutuje.

Chciałabym Wam jednak powiedzieć, tak od siebie, że dziś rano, jak przeczytałam te słowa, to sobie pomyślałam, że dziś muszę olśniewać innych moim świadectwem i moimi dobrymi czynami. Jednak tutaj też trzeba uważać, bo kwestia robienia czegoś, by inni to zauważyli, docenili może być zgubna i doprowadzić nas do pychy. A tego bym nie chciała. 

Myślę, że ważne jest by być przejrzystym, czystym – czystego serca i ducha. Pięknym, pięknem Boga i właśnie dlatego olśniewać tym blaskiem pochodzącym nie ode mnie, ale od samego Boga, który stworzył wszystko, co jest piękne. Piękno przecież jest znakiem Boga.

Myślę, że każdy jest piękny. Każdy na swój sposób, ale ważne jest to, by być pięknym właśnie taką pięknością Boga. Mówi się, że „oczy są zwierciadłem duszy”. Przyjrzyjcie się dziś swoim oczom, zobaczcie, czy jesteście w stanie zobaczyć Wasze dusze. Zastanówcie się, czym dzisiaj olśniliście innych? A może wręcz przeciwnie. Przyczyniliście się do tego, że ich blask, ich światło, które mają w sobie, zostało przez Was przyciemnione…Co powinniście zrobić, by być takimi pięknymi znakami Bożej obecności w Waszych domach, środowiskach, w Waszej pracy, wśród znajomych, na FB… 

I jeszcze jedno, tak na koniec…, jeśli nie wiecie, gdzie ładować Wasze duchowe akumulatory, by świecić blaskiem samego Boga to Wam powiem: MODLITWA w ciszy, bo Bóg przemawia w ciszy, Różaniec, bo Matka Boża chce nas wesprzeć i chce byśmy byli jak Ona: piękni, pokorni i pełni całkowitego zawierzenia a także ładujcie je na Adoracji Najświętszego Sakramentu a wtedy na pewno Wasze oblicza będą przepełnione blaskiem samego Boga, bo czyż serce nie biją szybciej jak spędza się czas z Ukochanym? Czy nie kochamy bardziej, goręcej, więcej?

Uwierzcie mi, że im większa jedność z Bogiem tym stajemy się piękniejsi a wtedy po przebudzeniu będziecie mogli powiedzieć: „TRZEBA WSTAĆ I OLŚNIEWAĆ TWOIM PIĘKNEM PANIE!” to jest moje zadanie na dzisiejszy i każdy kolejny dzień mojego życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *