15 października 2021

Beata Dyko

Judyt Wojująca

Wrażliwość na osoby starsze

„Wrażliwość na osoby starsze jest istotną cechą cywilizacji. Cywilizacja będzie się rozwijała, jeśli potrafi szanować rozsądek, mądrość osób starszych”. Papież Franciszek

W czasie koronawirusa na każdym kroku słyszymy o ochronie naszych seniorów. Chciałabym skierować kilka myśli właśnie do nich, do osób starszych, ale też do wszystkich tych, którzy na co dzień żyją z takimi osobami, czy takie osoby są w naszych apostolatach a może są też tacy, którzy żyją samotnie a do których sam Bóg nas posyła. 

Dziś, kiedy tyle się mówi o ochronie osób starszych, osób z grupy ryzyka zachorowania na Covid-19, pojawiła się we mnie taka myśl, że kto jak kto, ale nasi seniorzy, którzy 1 października obchodzili swoje święto w ramach Międzynarodowego Dnia Seniora, zasługują na naszą uwagę a i sam Błogosławiony Luigi Novarese też pisał o nich. 

Nie chciałabym, aby żadna z osób starszych, schorowanych w tym właśnie czasie doświadczyła poczucia bezwartościowości, poczucia, że do niczego się już nie nadaje. Póki co w naszym społeczeństwie staramy się ich chronić i oby tak było zawsze. Powszechnie wiadomym jest, że osoby starsze z wiekiem są bardziej wrażliwe, bezbronne, narażone na różnego rodzaju choroby i wreszcie na podstępną infekcję, taką jak koronawirus. Dlatego powinniśmy ich chronić za wszelką cenę i być blisko nich, nawet jeśli możemy wykonać do nich telefon, by nie czuli się sami i opuszczeni w tym trudnym czasie. 

Słowa, którymi chcę się z Wami podzielić jak dla mnie są też wskazówkami dla każdego z nas, w jaki sposób towarzyszyć właśnie osobom starszym, schorowanym. Myślę, że Bł. Luigi chciałby, abyśmy jako spadkobiercy jego duchowego testamentu i charyzmatu byli tymi, którzy niosą nadzieję, czasami nawet wbrew nadziei. 

Bł. Luigi Novarese napisał w „L’Ancora della Salute” (Kotwica Zdrowia), 2 stycznia 1983 r. wiele cennych uwag a my chciejmy w tych słowach odnaleźć wartościowy pokarm do przemyślenia, który dziś bardziej niż kiedykolwiek, w środku pandemii Covid-19, powinien stać się naszym pokarmem i powinniśmy przełożyć to na nasze życie jak i na sposób w jaki towarzyszymy osobom starszym.

Błogosławiony Novarese tak pisał: „Szanuj starszego mężczyznę bez względu na jego stan. Jest istotą, która przeżyła, ma własne doświadczenie, która wciąż może dawać i która przeżywa upokorzenie bycia marginalizowanym, być może przez własną rodzinę, którą z trudem zbudowała. Podchodzenie do niego z szacunkiem, słuchanie go zamiast kierowania do niego samych słów musi być naszym zadaniem; zrozumienie i wspieranie jego bez względu na nastrój i otoczenie jest naszym obowiązkiem”.

Prawdziwe wsparcie jest wtedy, gdy po prostu jesteśmy blisko. „W podeszłym wieku jest przekonanie o przeżytym życiu, jakkolwiek by nie zostało przeżyte. Jeśli, nie daj Boże, życie było źle przeżywane, dana osoba musi przyjąć prawdę o popełnionym błędzie, a co za tym idzie uznać to i okazać skruchę. I to już wtedy jest sam owoc łaski. W podeszłym wieku nie ma już ambicji życiowych, celów czy fantastycznych pragnień. Zamiast tego mogą istnieć tyrania nieokiełznanych namiętności, których obecność jest odczuwalna wraz z konsekwentnym zaangażowaniem w zwycięstwo z osłabionymi siłami. W takich przypadkach konkretny argument w rozmowie o obecności Boga, wraz z jego ostatecznym osądem, nawet jeśli nie chce się tego przyznać, zawsze ma swoją skuteczność, a to z dwóch powodów:

 – prawda zawsze ma moc oświecającą; 

– łaska chrztu, nawet jeśli z wielu powodów długo drzemie w jednostce, uruchamia się w konkretnym momencie i daje wewnętrzną jasność, dzięki której ochrzczeni mogą ocenić relacje życia i obowiązków wobec Boga, nawet jeśli nie są przestrzegane.

W przypadku odrzucenia tej prawdy, nadal pozostaje obowiązek poinformowania o prawdziwej sytuacji, w której znajduje się cierpiący. Starość jest już stanem cierpienia i jeśli doda się go do tego sam wiek, łatwo wyczuwa się potrzebę nawiązania żywotnej relacji z Chrystusem Zbawicielem. Modlitwa i duch miłosierdzia to najlepsze współczynniki w takich sytuacjach.

Dwa argumenty są istotną pomocą i pewnym powodzeniem, przy niewielkiej skłonności do łaski: 

1) Serce Jezusa, schronienie dla wszystkich. Trzeba nam zrozumieć, w jaki sposób Serce Chrystusa Ukrzyżowanego zostało przebite włócznią i w konsekwencji pozostało otwarte na zawsze, czekając na dusze, za które się poświęcił.

Przypowieści o miłosierdziu, a przede wszystkim o czynieniu miłosierdzia z Krzyża, są argumentami, które są bardzo ważne, aby otworzyć wszystkim oczy i dać każdemu nadzieję, pod warunkiem, że zostaną ujawnione z miłością i mocną delikatnością, z której wypływa afirmacja prawdy, zachęcająca do konfrontacji.

2) Niepokalane Poczęcie, przywołane pamięci osób starszych. Niepokalana w roli matki, która zawsze kocha i nigdy nie rozpacza, jako matka, która czuwa nad naszymi krokami, która jest obok naszego Krzyża jak była przy Jej Boskim Synu.

Poświęcenie się Najświętszej Dziewicy, aby mogła interweniować w naszym życiu „według tego, czego najbardziej potrzebujemy”, zawsze było skuteczne. Zwycięstwo łaski w duszach ludzi starszych daje radość i spokój tym, którzy się do nich zbliżają, jak ciepły zachód słońca w pogodne dni. Są więc ocenami wydarzeń, rzeczy i okoliczności, które są dokonywane bez pasji, ze spokojnym spojrzeniem na tych, którzy wiedzą, że są oderwani od spraw tej ziemi.

Należy podkreślać i mówić, a w szczególny sposób cierpiącym i osobom starszym widzących upływające życie – o wieczności istnienia – wymykającej się, o tym, że dusza nie podlega śmierci.

Przykład zmartwychwstania Chrystusa i naszego przyszłego zmartwychwstania jest mocnym argumentem, który należy rozwinąć we wszystkich jego elementach. Ponadto doświadczenie osób starszych jest cenne także dla apostolatu, dla inicjatyw, które chce się podejmować, a także ostrzega przed niebezpiecznymi niepowodzeniami.

W przypadkach otwartej, surowej i niedostępnej wrogości zwycięży nie argument siły, ale argument niewyczerpanej i ufnej miłości. Kto może powiedzieć z całą pewnością o stanie duszy, gdy jest ona sama z Bogiem w bliskości jej odejścia? Wiemy tylko jedno, a mianowicie, że Jezus Chrystus za tę duszę stanął w obliczu męki i śmierci, więc na pewno wszystko zrobi, aby nikt z tych, których dał mu Ojciec, nie zginął”.

Na koniec chciałabym, by słowa Papieża Franciszka były podsumowaniem tego wszystkiego, o czym mówił Bł. Luigi Novarese i co chciałam Wam pozostawić dziękując każdemu i każdej z Was, osobom starszym za to, że jesteście częścią naszego apostolatu:

„Starość jest w sposób szczególny czasem łaski, w którym Pan ponawia swoje wezwanie: wzywa do strzeżenia i przekazywania wiary, wzywa do modlitwy, szczególnie do modlitwy wstawienniczej; wzywa do bycia blisko tych, którzy są w potrzebie. Osoby w podeszłym wieku, dziadkowie potrafią rozumieć najtrudniejsze sytuacje: mają tę wielką umiejętność! A gdy modlą się za te sytuacje, ich modlitwa jest mocna, jest potężna!”

„Waszą misją jest dawanie świadectwa o wartościach, które liczą się naprawdę i zostają na zawsze, ponieważ są wpisane w serce każdej istoty ludzkiej i zagwarantowane przez Słowo Boże. Jesteśmy powołani do działania na rzecz rozwoju kultury życia, dając świadectwo, że każdy etap egzystencji jest darem Boga i ma swoje piękno i znaczenie nawet, jeśli towarzyszy im słabość”. 

Pamiętajcie. Nie jesteście sami. Pan Bóg jest obok każdego z Was i posyła Wam aniołów stróżów, w postaci różnych osób, które chcą Wam towarzyszyć na tej drodze ku świętości.

(art.ukaże się w najnowszym numerze KOTWICY)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *