15 października 2021

Beata Dyko

Judyt Wojująca

Ludzie ludziom… dokąd zmierzamy?

Nie mam prawa robić ani mówić czegokolwiek, co pomniejsza człowieka w jego własnych oczach. Liczy się nie to, co ja myślę o nim, lecz to, co on myśli o sobie samym. Uwłaczanie godności człowieka jest przestępstwem.” Antoine de Saint-Exupéry

Długo nosiłam się z zamiarem napisania czegoś na temat godności i szacunku wobec drugiego człowieka. Analizując rzeczywistość, w której przyszło mi żyć, widząc rzeczy, które się dzieją wokół mnie dochodzę do wniosku, że jeszcze długa droga przed nami a zwłaszcza przed równym traktowaniem wszystkich. Każdego dnia przekonujemy się, ile jest w nas dobra a ile zła, jaki jest świat i to, co nas otacza. Wydaje mi się, że powinniśmy pamiętać o tym, że jesteśmy częścią tego świata i to, kim jesteśmy wpływa bardzo znacząco na świat. 

Zastanówmy się: Dlaczego temat zła? Nie tylko, dlatego, że osobiście go doświadczyłam, ale dlatego, że jest ono o wiele silniejsze w świecie niż nam się wydaje. I pomimo tego, że mówimy, iż dobro zwycięża zło, to czasami nie jeden z nas, zastanawia się, ile trzeba znieść zła, aby w końcu takie dobro zwyciężyło?Ano dlatego, że dziwią mnie reakcje ludzi na poszczególne wiadomości, na różnorakie sytuacje, dziwią mnie komentarze. 

„Największym złem, na które cierpi świat, to nie siła złych, lecz słabość dobrych”Monteskiusz

Zło zawsze krzyczy a dobro pracuje w ciszy. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że jest źle, do atakowania innych… Tylko pamiętajcie, to nie jest odpowiedzialne postępowanie. Każdy jest kowalem własnego losu i to, jak teraz się zachowujemy, w jaki sposób się do siebie zwracamy, jak podchodzimy do drugiego człowieka to w przyszłości zaowocuje. Czytałam wpisy pełne nienawiści i zła.

Dob­ro i zło muszą is­tnieć obok siebie, a człowiek mu­si do­kony­wać wyboru”. Mahatma Gandhi

Jednak my musimy siebie szanować. Uważam, że powinniśmy zacząć od siebie. Powinniśmy zacząć traktować się z należytym szacunkiem a wtedy będzie lepiej. Jednak z tego co widzę, to o wiele łatwiej jest nam krzyczeć i obwiniać innych….

Nie obrzucajmy się błotem, bo to niczego nie zmieni. Nie obrzucajmy się wyzwiskami, nie szukajmy na siłę winnych, bo pamiętajcie, że już Zofia Nałkowska pisała:Ludzie ludziom zgotowali ten losa patrząc na nasz kraj dzisiaj zastanawiam się, jak wiele nam brakuje do tego, by brat wystąpił przeciw bratu? Czy czasem już tak się nie dzieje? Dziś pragnę wrócić do słów ks. Kachnowicza, które zostały wypowiedziane po ataku nożownika na Prezydenta Gdańska, na skutek czego Prezydent Gdańska zmarł, a które są jak najbardziej adekwatne do całej sytuacji, w jakiej przyszło nam żyć teraz:

„Ten kraj mnie zaczyna przerażać. Jesteśmy w jakimś totalnym obłędzie. Ten kraj upadnie, jeśli tego nie przerwiemy. Nie ma szans, żebyśmy świętowali kolejne sto lat niepodległości, jeśli nie zatrzymamy tego obłędu nienawiści, ciągłej atmosfery walki między sobą. Sami siebie zniszczymy. To trzeba zatrzymać już, natychmiast. Musimy zmienić ten, kurs podsycania emocji w kraju, bo to kurs prowadzący prosto do tragedii. 
„Już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie!”My żremy się między sobą, dzielimy, nienawidzimy, walczymy. W nas pracują te demony, te potwory. Ale to jest pewien obłęd, nasza społeczna choroba psychiczna, do której nas doprowadzono. Bo naprawdę w tym kraju żyli i będą żyli obok siebie: babcie słuchające Radia Maryja i homoseksualiści, i ludzie głosujący na taką i na inną partię, oglądający taką i inną telewizję, będą księża i będą lewicowcy.Przecież możemy naprawdę żyć obok siebie. I będziemy musieli żyć obok siebie. Naprawdę nie jesteśmy potworami. Jesteśmy ludźmi. Zwykłymi ludźmi. Więc na litość Boską przestańmy toczyć ze sobą wojnę, w której nikt z nas nie wygra, możemy tylko przegrać. Nie musimy uczestniczyć w tym obłędzie, nie musimy się na niego godzić. Musimy wyjść z tej chorej gry w wojnę. Musimy przestać łykać ich narrację. Musimy umieć powiedzieć stop. I to nie tym z drugiej strony, ale tym po naszej stronie, jeśli tylko zobaczymy, że wyciągają zapałki. Musimy przestać wierzyć w te potwory, którymi karmią nasze lęki.
Trzeba nam wszystkim powiedzieć stop nienawiści. W jakiekolwiek formie. Trzeba powiedzieć stop tej fali nienawiści, która codziennie przetacza się przez Facebooka czy Twittera. I nie chodzi tylko o politykę. Chodzi o każdy rodzaj agresji, która jest skierowana przeciwko komuś. Może sami w tym uczestniczymy albo to tolerujemy widząc to na tablicach naszych znajomych, na grupach, w których uczestniczymy. To, co się dzieje tutaj ma także wpływ na to, co dzieje się poza Facebookiem i Twitterem.Trzeba jasno powiedzieć stop jakimkolwiek formom nienawiści, generowania uprzedzeń, stosowania języka pogardy wobec innych. W świecie wirtualnym, w naszych rozmowach, w naszych środowiskach. Naprawdę musimy mieć stanowczą niezgodę na język nienawiści i zrobić wszystko, co w naszych siłach, żeby go wyrugować z naszego życia. Trzeba blokować osoby, które sieją nienawiść. Blokować w wirtualnym i rzeczywistym świecie. Trzeba się od nich odsuwać, żeby samemu nie zatruć się jadem, ale też, żeby pokazać im, że nie ma naszej zgody na to.”

Proszę Was, zastanówcie się zanim zaczniecie iść za tłumem i opluwać jadem innych. Pomyślcie, że przecież każdy z nas chce żyć w kraju pełnym pokoju i życzliwości. Kraj, który w swojej historii tak wiele przeszedł, dziś zaczyna zapominać o swoich korzeniach, jak i o tym, że słowo „solidarność” nie była tylko pustym słowem, ale znaczyło coś więcej. O wiele więcej. Dlatego zachęcam Was do tego, aby każdego dnia patrzeć na drugiego z szacunkiem i miłością, bez względu na to jaką historię życia ma dany człowiek a zobaczycie, że będzie się żyło radośniej i będzie naprawdę lepiej. No i zachęcam do modlitwy o pokój, najpierw w naszych sercach, później w naszych rodzinach a na końcu na świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *