15 października 2021

Beata Dyko

Judyt Wojująca

ABC prawdziwego słuchania


„Musimy uczyć się sztuki słuchania, która jest czymś więcej niż tylko słyszeniem. W komunikacji z drugim człowiekiem pierwszą sprawą jest zdolność serca umożliwiająca bliskość, bez której nie ma prawdziwego spotkania duchowego”. (EG 171)

Autentyczne słuchanie powinno spełniać pewne warunki: 

 „Ułatwiać otwarcie na drugą osobę: to otwarcie powinno dotyczyć całej naszej osoby, bo chociaż słuchamy, rzecz jasna, naszymi uszami, możemy także słuchać – i wtedy to słuchanie jest prawdziwe – naszymi oczyma, rozumem, sercem, całym naszym istnieniem.

Zwracać całą nasząuwagę na to, co dana osoba przekazuje i aktywnie się angażować w zrozumienie tego, co pragnie ona zakomunikować, jako że podstawę naszego słuchania stanowi głębokie poszanowanie drugiej osoby.

Towarzyszyć z prawdziwym zainteresowaniem osobie, młodej czy dorosłej, w tym, czego poszukuje i oczekuje od siebie samej, czyniąc to z prawdziwą empatią, co jest przeciwieństwem zimnej i formalnej uprzejmości. Chodzi tu o utożsamienie się i podążanie z drugą osobą.

Odłożyć na bok swój własny świat, aby zbliżyć się, możliwie jak najbardziej, do tej drugiej osoby, umiejąc towarzyszyć bez ingerencji.

Słuchanie, krótko mówiąc, jest sztuką, która domaga się troskliwego zainteresowania innymi osobami, ich problemami i ich słabościami, ich radościami, cierpieniami i oczekiwaniami. Istotnie, nie możemy się ograniczać do wysłuchania czegoś, ale słuchamy kogoś. 

Wymaga ponadto pewnego wewnętrznego wyciszeniadla którego punktem wyjścia jest akceptacja osób takimi, jakimi są, i w sytuacji, w jakiej się znajdują.

Słuchanie musi oznaczać coś znacznie więcej niż tylko słuchanie z cierpliwością; jest umiejętnością dogłębnego zrozumienia tego, co dana osoba do nas mówi i dlaczego to mówi. Jest zwróceniem uwagi na to, co rzeczywiście interesuje drugą osobę.”[1]

Postawy autentycznego słuchania: 

  • „nie chcieć usilnie, z niecierpliwością zabierać głos, lecz pozwolić drugiemu, by mówił;ü  uważać, by stale nie przerywać rozmowy;
  • nie reagować impulsywnie w sytuacji jakiegokolwiek sprzeciwu; nie zapominać o skupieniu uwagi na osobie, której słuchamy;
  • mieć na uwadze to, że wszyscy potrzebują czuć się wysłuchani.
    • Tak samo ważne w tych momentach słuchania będzie: 
    • pozwolenie danej osobie przekazać to wszystko, co kryje się w jej wnętrzu, a co czasem może być dla niej ciężarem i uciskiem;
    •  zadawanie odpowiednich pytań i unikanie tych, które mogą zrodzić nieufność czy konflikt;
    • pogodne przyjmowanie chwil milczenia, pozostawiając drugiemu cały niezbędny czas, którego potrzebuje, bez wypełniania go radami i zbytecznymi pytaniami, ponieważ chwile ciszy mogą pomóc mu poczuć się swobodnie i zastanowić nad tym, czego słucha;
    • sprawienie, by mogły być „dowartościowane uczucia”, które stanowią bardzo ważną część każdej komunikacji;
    • unikanie gadulstwa, zbyt wielu słów i natychmiastowych rozwiązań. Nie zapominajmy, że w przypadku ważnych spraw, potrzeba czasu, potrzeba pewnego procesu”.[2]
  • Mam nadzieję, że te konkretne wskazówki pozwolą Wam na jeszcze większe otwarcie się na drugiego człowieka a co za tym idzie na nowe doświadczenia, dzięki którym pojawią się też nowe osoby w naszych apostolatach a te, które są, nigdy nie poczują się samotnymi wśród ludzi, bo dzięki sztuce słuchania każdy poczuje się wysłuchanym, zrozumianym i przyjętym.

[1] „Pielęgnujemy sztukę słuchania i towarzyszenia. Wiązanka Przełożonego Generalnego Salezjanów, ks. Ángel Fernández Artime.[2] Jw.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *